Czy warto całkowicie zautomatyzować produkcję?

machine-1651014_640

Jeśli kiedykolwiek pracowaliście na produkcji, na przykład w firmie elektronicznej, macie świadomość, jak to wygląda. Mnóstwo ludzi i mnóstwo maszyn. Maszyny obsługiwane przez ludzi i programowane do działań. Kontrola jakości wykonywana przez człowieka. Szkolenia, ostrzeżenia, błędy, kłótnie, rozmowy, a nawet płacze. Wyobraźcie sobie teraz tę samą scenę, lecz bez ludzi. Na hali produkcyjnej są tylko maszyny. Nie słychać rozmów, nie ma przerw na lunch, nikt się nie spieszy. Maszyny rytmicznie wykonują swoją pracę. Nie są zmęczone, nie potrzebują jedzenia. Czy to raj dla pracodawcy? Czy praca na produkcji powinna stać się całkowicie zautomatyzowana? Praca maszyny jest na pewno bardziej wydajna, niż praca człowieka. Robot nie „buja w obłokach”, nie myśli o rodzinie, nie ma za sobą nieprzespanej nocy – może wykonywać kilka czynności równocześnie (np. pracować, automatycznie sprawdzając jakość wykonywanej pracy) i, co najważniejsze dla pracodawcy, nigdy się nie męczy. Odpowiednio zaprogramowany robot nie będzie również popełniał błędów przy kilkugodzinnym wykonywaniu tych samych monotonnych czynności. Jego praca zawsze będzie zgodna ze specyfikacją. Nie będzie również oczekiwał premii ani pochwał od szefa, czy brygadzisty. Tym samym jest w stanie wykonać więcej w krótszym czasie, nie będąc zmęczonym. Również ryzyko kryzysu w firmie zmniejsza się przy użyciu robotów. Nie trzeba zatrudniać nowych pracowników, a problem odsyłania przez klientów uszkodzonego towaru, przepuszczonego przez niewprawne oko pracownika, zostaje wyeliminowany. Ale czy tak naprawdę robot jest w stanie zastąpić człowieka? Użycie robotów z pewnością poprawiłoby jakość produkowanego towaru oraz wydajność. Nigdy więcej niewykonanych zadań, terminów niemożliwych do osiągnięcia. To, czy dana firma zainwestuje w automatyzację procesów produkcyjnych, czy w dalszym ciągu będzie zatrudniać pracowników fizycznych zależy tylko od niej. Na rynku pojawia się coraz więcej firm zajmujących się robotyką, jest to najszybciej rozwijająca się dyscyplina naukowa i gałąź przemysłu. Nadchodząca szybkimi krokami era robotów grozi redukcją miejsc pracy. Według danych naukowców z Uniwersytetu w Oksfordzie do 2050 roku ma zniknąć 50% dotychczas istniejących zawodów, które przejąć mają roboty – w tym zawód pracownika produkcyjnego. Choć automatyzacja produkcji jest kusząca dla niejednego pracodawcy, warto pamiętać o tym, że nawet najlepsze roboty nie są niezawodne – brakuje im jednej bardzo ludzkiej cechy: twórczego myślenia. Nawet jeśli za kilka lat automatyzacja produkcji będzie normą, pracodawcy nie obejdą się bez pomysłów innych pracowników oraz inżynierów, którzy będą naprawiać usterki robotów.

 

 

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>